paź 03 2007

sen i jawa


Komentarze: 1

Przez prawie całą noc dzisiaj uciekałam - oczywiście we śnie.Śniło mi się,że chciałeś ze mną pogadać   a ja odpowiedziałam,że nie chce i zaczęłam biec a Ty biegłeś za mną wołając,że to nie metoda uciekać i nie metoda milczeć i ignorować.Że przecież nadal możemy być dobrymi znajomymi bo w sumie przecież nie stało się nic.Nie mam bladego pojęcia czemu śniło mi się coś takiego akurat tej nocy       i szczerze mówiąc wolę się nad tym nie zastanawiać.

Na jawie natomiast dzieją się rzeczy dosyć nazwałabym niezwykłe. W ciągu jednego dnia zmieniam pracę. Dostałam ogromną szansę od losu. Jeśli się sprawdzę to są realne szanse na zatrudnienie na długi czas i zapewne większe pieniądzę choć i te zaproponowane obecnie są najwyższe spośród tych wszystkich oferowanych. Myślę,że bez zbędnych szaleństw starczyłoby mi na samodzielny wikt i opierunek.Czuję niepokój czy sobie poradzę? Bo to jak dla mnie całkowita nowość. No ale jak nie spróbuje to się nie przekonam. 

gena : :
03 października 2007, 21:50
trzymam kciuki, żeby na długo i w ogóle ;) duży buziak Asiu!
P.S. Poradzisz sobie na pewno :)

Dodaj komentarz